Wysłany: Sob 16 Sty, 2010 STOP OKRUTNEMU ZABIJANIU PSOW NA MIESO-KTO PODPISZE PETYCJE?
JESLI NIE JEST WAM OBOJETNY LOS PSOW ZABIJANYCH W OKROTNY SPOSOB NA MIESO
TO PROSZE WEJDZCIE NA STRONE http:www.uniteddogs.com/stopkillingdogs
I PODPISZCIE PETYCJE
Wiecie co? Może się narażę, ale oglądałam tę petycję i postanowiłam nie pospisywać.
Dlaczego? Uważam, że w takiej formie, w jakiej jest teraz sformułowana nie ma szans powodzenia, a nawet jest lekko... wątpliwa moralnie.
Moim zdaniem sensowne byłoby skupienie się na sprzeciwie wobec torturowania zwierząt, w każdej formie (punkt pierwszy). Natomiast zabranianie samego zabijania i zjadania psów oraz definiowanie ich jako "naszych towarzyszy" jest próbą narzucenia własnych standardów innej kulturze i musi budzić sprzeciw.
Co by było, gdybyśmy dostali petycje z Indii, że krowa to święte zwierzę i należy zabronić produkcji wołowiny? Pomyślcie.
Czy u nas nie dochodzi do znęcania się nad zwierzętami np. na fermach kurczaków? Czy to taka wielka różnica?
Tym bym się chętnie zajęła - walką z cierpieniem zwierząt hodowlanych, wszelkich gatunków, we wszystkich krajach. Ale nie rozumiem, dlaczego kultura zachodnia ma definiować, które zwierzęta wolno jeść a których już nie, i narzucać to całemu światu. Mam jak najgorsze skojarzenia z tego typu polityką.
Dołączyła: 09 Sie 2009 Posty: 1056 Skąd: opole/Gł-ce
Wysłany: Sob 16 Sty, 2010
Agulas74 napisał/a:
Co by było, gdybyśmy dostali petycje z Indii, że krowa to święte zwierzę i należy zabronić produkcji wołowiny
Na pewno masz rację ale w tym wypadku jednak pies jest nam bliższy niż krowa ,kurczak czy gęś gdzie osobiście widziałam w szkole jak się je tuczy masakra,dlatego też ta sprawa jest bardziej kontrowersyjna A szkoda bo żadne zwierze nie powinno cierpieć ale to niestety nierealne
Ja sie zgadzam z ta petycja i zgadzam tez sie z Toba Agulas, tyle ze jezeli o mnie chodzi to petycje podpisuje i przekazuje dalej bo nic mnie to przeciez nie kosztuje a zawsze jest jakas szansa ze cos z tego bedzie i uratuje sie chociazby jednego psa - mysle ze dlatego naprawde warto.To jest akurat petycja o ratowanie psow, ale jak bedzie "krowia" czy "gesia" petycja to tez jak najbardziej sie podpisze.Dla mnie kazde zwierze zasluguje na zycie i godne traktowanie i dlatego nie jadam zadnych zwierzat wiec nie mam takich dylematow jak wy.Wedlug mnie tez troche hipokryzją jest uzalanie sie nad zabitym psem jezeli ktos zjada krowe.Ale dla mnie nie jest wazne dlaczego ktos zjada krowe, a uratuje psa- wazne jest ze uratuje psa(lub jakiekolwiek inne zwierze)
Dzięki za te wypowiedzi. Rozumiem... Każdy decyduje według swojego sumienia.
Agłaja napisał/a:
jezeli o mnie chodzi to petycje podpisuje i przekazuje dalej bo nic mnie to przeciez nie kosztuje a zawsze jest jakas szansa ze cos z tego bedzie i uratuje sie chociazby jednego psa - mysle ze dlatego naprawde warto.To jest akurat petycja o ratowanie psow, ale jak bedzie "krowia" czy "gesia" petycja to tez jak najbardziej sie podpisze.Dla mnie kazde zwierze zasluguje na zycie i godne traktowanie i dlatego nie jadam zadnych zwierzat wiec nie mam takich dylematow jak wy.Wedlug mnie tez troche hipokryzją jest uzalanie sie nad zabitym psem jezeli ktos zjada krowe.Ale dla mnie nie jest wazne dlaczego ktos zjada krowe, a uratuje psa- wazne jest ze uratuje psa(lub jakiekolwiek inne zwierze)
No tak... Mnie (już) nie marzy się świat, w którym żadne zwierzę nie będzie zabijane. Co zresztą jadłyby nasze koty? Nie pójdą przecież na polowanie, a wegetarianami zostać nie mogą.
Sama byłam wegetarianką przez kilka lat, ale czuję się lepiej jedząc trochę mięsa i ryb I jednak daję sobie do tego prawo.
Marzy mi się natomiast, by zwierzęta, które są potem zjadane żyły w godnych warunkach i nie cierpiały. I nie tylko te. Horrorem jest na przykład to, w jaki sposób radzimy sobie z gryzoniami. I tak dalej...
W petycji jest punkt, by zakazać zabijania psów na całym świecie. Wolałabym na razie skupić się na czymś uniwersalnym - na niezadawaniu im cierpienia, po prostu dlatego, że czują, że okrucieństwo jest czymś nieludzkim - bez domagania się, by wszyscy traktowali psy tak jak my.
Ale to moje osobiste wątpliwości, z którymi nie trzeba się zgadzać . Waszą decyzję szanuję.
Petycję podpisałam. Uważam, że takie akcje będące zrywami serca są ważne. Poruszają wrażliwość, zwracają uwagę na problem.
Niestety, nie żyjemy w raju. Pewnie petycja nie odniesie spektakularnego sukcesu, jednak kropla drąży skałę, a im więcej tych kropel tym lepiej.
Uważam, że nie można porównywać psa do krowy. Te dwa gatunki zostały wyprowadzone przez człowieka w zupełnie różnych celach i dlatego mają całkiem inne predyspozycje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum